O pisarzeniu

Moje doświadczenie w pisaniu jest równe niemal zeru - to opowiadanie jest swoistą rozgrzewką dla mych skostniałych palców, ćwiczeniem i traktując to w ten sposób raczej się nie zawiedziesz. Krytykę przyjmuję z wdzięcznością.

poniedziałek, 9 września 2013

Złośliwość rzeczy martwych

Przepraszam, że nie piszę, ani nie komentuję, lecz komputer odmówił mi posłuszeństwa i od tygodnia czekam, aż wróci z gwarancji. Do kiedyś :)